W 2012 roku zgłosiłem się do małego ośrodka odwykowego w hrabstwie Broward.

Pamiętam, że doświadczałem wielu różnych uczuć, ale wiedziałem też, że coś jest nie tak. Oprócz typowych objawów ostrego odstawienia opioidów czułem się źle, wymiotowałem, miałem biegunkę, bóle brzucha i senność. Kilka dni po rutynowym badaniu krwi dokonano odkrycia, które jest zbyt powszechne w środowisku osób uzależnionych: miałem zapalenie wątroby typu C.

Zaoferowali mi pudełko chusteczek, a ja je odepchnęłam i wyśmiałam całą sprawę, choć w środku umierałam. W mojej głowie kłębiło się tyle trudnych pytań: czy umrę? Jak to się stało, że tak się stało? Dorastałem w miłej okolicy i pochodziłem z dobrej rodziny. Jak doszło do tego, że pozwoliłem sobie na zarażenie się chorobą w wyniku dzielenia się brudnymi igłami?

Naprawdę świetny doradca o imieniu Allan odciągnął mnie na bok i porozmawiał ze mną o tej sytuacji. Powiedział mi, że on też na to choruje, oprócz innego wirusa, którym często zarażają się uzależnieni. Opowiedział mi też, jak to jest mieć tę chorobę i jaki powinien być mój następny krok. Bez wsparcia Allana nie wiem, czy pisałabym to teraz. Dlatego tak ważne jest, aby mieć dobre wzorce i wsparcie podczas całego procesu zdrowienia.

Co to jest wirusowe zapalenie wątroby typu C?

Wirusowe zapalenie wątroby typu C rozprzestrzenia się przez kontakt krew-krew, najczęściej przez wspólne używanie igieł do dożylnego przyjmowania narkotyków.

Zapalenie wątroby typu C jest wirusem, który atakuje przede wszystkim wątrobę. W początkowym stadium zapalenia wątroby typu C u większości osób występują łagodne objawy lub nie ma żadnych objawów. Jeśli choroba ta nie jest leczona, może prowadzić do marskości wątroby, niewydolności wątroby, raka wątroby i chorób wątroby. Wirusowe zapalenie wątroby typu C rozprzestrzenia się poprzez kontakt krew-krew, najczęściej poprzez wspólne używanie igieł do dożylnego zażywania narkotyków.

Kluczowe znaczenie ma edukacja i profilaktyka

Uzależnienie od narkotyków i dożylne przyjmowanie narkotyków po prostu nigdy się nie skończy - taka jest niestety rzeczywistość. Tak długo, jak będzie istniało dożylne używanie narkotyków, wirusowe zapalenie wątroby typu C będzie istniało i rozprzestrzeniało się. Chodzi o to, że możemy przeznaczyć niezbędne środki na ograniczenie i zapobieganie szkodom związanym z dożylnym używaniem narkotyków.

Możemy współpracować, aby zapewnić, że populacje wysokiego ryzyka są ukierunkowane, edukowane i oceniane. Osoby uzależnione muszą być informowane o zagrożeniach związanych z dożylnym przyjmowaniem narkotyków i o sposobach ich ograniczania. Należy finansować programy wymiany igieł, aby zapewnić osobom dożylnie przyjmującym narkotyki czyste igły i inny sprzęt, tak aby nie miały one motywacji do dzielenia się igłami z innymi uzależnionymi.

Leczenie i zmiana stylu życia

Wirusowe zapalenie wątroby typu C leczy się poprzez podawanie zakażonym pacjentom leków przeciwwirusowych. Otrzymanie niektórych z tych leków może być procesem kosztownym, skomplikowanym i czasochłonnym. Obecnie na rynku dostępny jest lek, który jest w zasadzie lekarstwem. Harvoni, lek, który stosowałem, pozwala na wyleczenie 95% pacjentów, ale jest bardzo drogi - w momencie, gdy go otrzymywałem, cena jednej tabletki wynosiła 1000 dolarów!

Jest oczywiste, że nie jest to rozsądny koszt dla przeciętnego Amerykanina. Lekarz, u którego się leczyłem, poinformował mnie o programie pomocy dla producentów, w ramach którego pacjent zostaje wpisany na listę innych pacjentów i czeka, czy jego obecny system finansowy kwalifikuje go do otrzymania pomocy. Po około dziewięciu miesiącach oczekiwania w końcu otrzymałem lek Harvoni.

Brałem jedną tabletkę dziennie przez osiem tygodni, nie miałem prawie żadnych skutków ubocznych, a potem przez sześć miesięcy okresowo badano mi krew, aby upewnić się, że wiremia zmniejszyła się na tyle, żebym mógł uznać się za wyleczonego. Miałam szczęście, że nie miałam wtedy ubezpieczenia zdrowotnego, bo być może musiałabym przyjmować inny lek, którego skuteczność była znacznie niższa. Zdarza się, że firma ubezpieczeniowa, widząc, że pacjent nie ma poważnych objawów, odmawia zapłaty za lek taki jak Harvoni. Dlatego właśnie twierdzę, że proces ten jest długi i skomplikowany. Niezwykle ważne jest, aby jak najszybciej skorzystać z każdej możliwości leczenia tej choroby.

Innym ważnym aspektem leczenia tej choroby jest zmiana stylu życia. Oczywiście najlepszą rzeczą, jaką można zrobić dla siebie po zdiagnozowaniu wirusowego zapalenia wątroby typu C, jest zgłoszenie się do programu stacjonarnego, aby rozpocząć proces wychodzenia z uzależnienia.

Jeśli nadal będziesz używać i dzielić się igłami do dożylnego przyjmowania narkotyków, Twoja sytuacja będzie się tylko stopniowo pogarszać. Ważne jest także, abyś poddawał się testom na obecność wirusowego zapalenia wątroby typu C co najmniej raz na sześć miesięcy od ostatniego użycia igieł przez pierwszy rok odwyku, aby upewnić się, że nie jesteś nosicielem tego wirusa. Jeśli zostaniesz przebadany i zdiagnozowane zostanie u Ciebie zapalenie wątroby typu C, ważne jest, abyś nie wpadał w panikę. Należy znaleźć dobrego lekarza w okolicy i opracować odpowiedni plan leczenia. Lekarz będzie w stanie określić najlepszy sposób postępowania. W międzyczasie skup się na powrocie do zdrowia i utrzymuj dobre nawyki życiowe: ćwicz, zdrowo się odżywiaj, dużo odpoczywaj i dbaj o czystość!

Kiedy po raz pierwszy zdiagnozowano u mnie zapalenie wątroby, moje życie było kompletną plamą. Nie miałam pojęcia, co mam robić; byłam narkomanką próbującą rzucić heroinę, nie miałam ubezpieczenia zdrowotnego i nie wiedziałam, jak się z tego wydostać. Dzięki procesowi zdrowienia znalazłem dobrego lekarza, który pomógł mi otrzymać lek, którego w przeciwnym razie nigdy bym nie dostał. Od ponad dwóch lat jestem wyleczony z zapalenia wątroby typu C, a także od ponad dwóch lat nie biorę narkotyków. Powrót do zdrowia przynosi wiele błogosławieństw i wspaniałych rezultatów. Jeśli jesteś na odwyku i jeszcze się nie przebadałeś, idź się przebadać! Jeśli myślisz o tym, żeby wyzdrowieć i wytrzeźwieć, nie zastanawiaj się ani chwili dłużej, zrób to! Twoi współuzależnieni oraz wykwalifikowani doradcy w akredytowanej placówce przeprowadzą Cię przez ten trudny proces i pomogą Ci odzyskać własne życie.